Zwróć uwagę: ta strona wymaga wtyczki Flash i JavaScript żeby korzystać z jej wszystkich funkcji.
Prosimy, upewnij się że Twoja przeglądarka ma właczone wtyczki Flash i JavaScript. Żeby je pobrać, udaj się na stronę
current flash plugin version please click here.

SzukajSzukaj

Škoda Superb kontra Volkswagen Passat

Tym razem spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, które nurtuje wielu. Jak bardzo mogą się różnić samochody oparte o tę samą platformę? Pożyczyliśmy dwa auta używane: Škodę Superb i Volkswagena Passata. Sprawdzimy, w jakich wypadkach lepiej sprawdzi się Superb, a kiedy lepiej wybrać model Volkswagena.

Bez zbędnego przedłużania - od razu przejdźmy do konkretów i sprawdźmy, jak to wygląda.

Wygląd i rozmiary

Pierwsza kwestia to oczywiście wygląd, czyli to, co sobą te samochody reprezentują. Škoda przy Passacie wygląda nieco bardziej dostojnie, ale być może też dlatego, że jest większa i trochę bardziej masywna. Passat to taka trochę już klasyka gatunku. Jeden i drugi samochód nie rzuca się w oczy, ale też żaden nie rodzi skrajnych emocji. Kwestię samej stylistyki każdy oceni sam - tym bardziej, że spotkanie tych samochodów na polskich drogach nie jest zbyt dużym problemem.

Kiedy przyglądamy się tak tym samochodom, od razu wychodzi kwestia rozmiarów. Superb jest wyraźnie dłuższy. Dokładnie o 6,4 cm. Skoda jest przy tym o 3 mm węższa. Kolejna różnica to wysokość - Superb jest o ponad 4 centymetry wyższy.

Samo rozciągnięcie nadwozia przy tym samym rozstawie osi wyglądałoby dość nieciekawie, więc Škoda wydłużyła ten rozstaw o prawie 5 cm. Dość ciekawą różnicę można też zauważyć w rozstawie kół - rozstaw kół jest w Superbie o 1,5 cm węższy z przodu i o 4,1 cm z tyłu. Volkswagen wygląda więc odrobinę bardziej sportowo z wypchniętymi z nadkoli kołami.

Przestrzeń wewnątrz

Zacznijmy od Passata. Nie jest tu ciasno, a pasażerowie podróżujący z tyłu mogą korzystać ze sporej przestrzeni na nogi. Kiedy fotel kierowcy jest ustawiony pod kierowcę o wzroście równym 1,86 m, z tyłu spokojnie może podróżować pasażer o tych samych gabarytach.

Żeby mieć lepsze porównanie, od razu przenosimy się do Superba, w którym fotel kierowcy ustawiony jest w ten sam sposób. Tutaj tym bardziej ciężko narzekać. Pod względem ilości miejsca, można poczuć się jak w limuzynie wyższego segmentu.

Jeśli chodzi o szerokość mierzoną nad podłokietnikami - z przodu będzie prawie identycznie w obu samochodach. Pasażerowie podróżujący z tyłu, zyskują w Passacie dodatkowe 4 centymetry.

Bagażnik

W Superbie bagażnik widzimy już z daleka. Wiadomo, że tutaj musi się sporo zmieścić. Klapa podnosi się razem z tylną szybą, chociaż… nie zawsze, bo w Škodzie zastosowano ciekawe rozwiązanie, które czyni ją jednocześnie liftbackiem i sedanem. Pod tą klapą mieści się aż 595 litrów. Tyle miejsca znajdziemy z reguły w większych SUV-ach, a to przecież limuzyna, która w dodatku oferuje mnóstwo miejsca na nogi.

W Passacie, przynajmniej z zewnątrz, ten bagażnik nieco ginie. Wydaje się sporo mniejszy. Ale… praktycznie to tylko 30 litrów różnicy, bo Volkswagen mieści 565 litrów. Różnica nie jest więc tak duża, jak by się wydawało.

Jakość wykonania

Sprawdźmy jakość wykonania w obu używanych samochodach. Wnętrze Volkswagena jest naprawdę dobrze złożone. Nic tu nie skrzypi, materiały są w większości miękkie, wszystko jest przyjemne w dotyku. Można nie lubić tylko dekorów z lakierowanego plastiku, które tak, jak ładnie wyglądają, tak samo łatwo zbierają odciski palców, kurz i zarysowania. Trzeba z tym uważać, żeby za parę lat nadal wyglądało dobrze. W każdym razie w Passacie naprawdę nie ma się do czego przyczepić.

A jak jest z Superbem? To ważny model dla Škody, więc postarano się tutaj o jak najlepsze wykonanie. Część plastików wydaje się jednak tańsza, niż w Passacie. Sam projekt deski rozdzielczej jest też trochę bardziej zwyczajny.

Powiedziałbym, że różnica jest minimalna - ale na korzyść Passata. Nic, czego byśmy się wcześniej nie spodziewali.

Silniki/Osiągi

Znaczna większość silników pokrywa się w obu modelach. Od 1.4 TSI po bardzo ciekawe 3,6 FSI V6. Moce wahają się od 125 KM do… aż 300 KM, ale tylko w Passacie. W Škodzie najmocniejszy silnik rozwija 260 KM.

Zużycie paliwa według katalogu jest bardzo podobne dla tych samych silników w Passacie i Superbie. Nie odpowiemy też jednoznacznie na pytanie, czy szybszy jest Superb, czy Passat. Na przykład z 1.8 TSI, szybszy do „setki” będzie Superb, o 0,1 s. Jeśli jednak wyposażymy oba samochody w 140-konne 2.0 TDI, Passat wyprzedzi Škodę o 0,3 s.

Wrażenia z jazdy

Škoda i Volkswagen prowadzą się podobnie, ale to Passat wydaje się być bardziej zwarty. Oba samochody są też w stanie przyjmować bardzo różne charaktery w zależności od wersji silnikowej. Z prawie 300-konnymi silnikami będą pełnić funkcje „sleeperów” - niepozornych, ale bardzo szybkich. Z 1.4 TSI sprawdzą się, kiedy zależeć będzie nam na stosunkowo niskim spalaniu, ale więcej jeździmy po mieście. Tutaj większe ładunki jednak znacznie ograniczą możliwości silnika. Diesle z kolei sprawdzą się w dłuższych trasach - i do takich podróży te samochody zostały przecież stworzone.

Podsumowanie

Jak podsumować porównanie na linii Passat - Superb? Te dwa samochody są dość podobne, ale mają też unikalne cechy, które mogą skierować klientów w stronę jednego z nich.

Jakie to cechy? Superb jest dla tych, którzy potrzebują jak najwięcej przestrzeni w środku. Tutaj zmieści się każdy fotelik i praktycznie każdy pasażer. Skoda ma też większy bagażnik - o 30 litrów, ale zawsze. Jej przewagą nad Passatem może być też wygodniejszy dostęp do niego, bo po otwarciu klapy nie musimy przejmować się małym otworem załadunkowym. Passat jest bardziej konserwatywny, ale też nieco lepiej wygląda i nieco lepiej jeździ.

Który wybrać? Tego już wam nie powiemy - wszystko zależy od własnych preferencji. Być może po tym porównaniu będziecie jednak w stanie dokładniej określić, czego potrzebujecie.