Zwróć uwagę: ta strona wymaga wtyczki Flash i JavaScript żeby korzystać z jej wszystkich funkcji.
Prosimy, upewnij się że Twoja przeglądarka ma właczone wtyczki Flash i JavaScript. Żeby je pobrać, udaj się na stronę
current flash plugin version please click here.

SzukajSzukaj

Škoda Superb kontra Audi A6

Przepis Škody na samochody jest dość prosty. Wziąć platformę grupy Volkswagena i zbudować na niej samochód, który nie do końca mieści się w granicach jednego segmentu. Zrobiła tak z Tiguanem, który stał się Kodiaqiem, zrobiła tak z Golfem, który stał się Octavią i wreszcie z Passatem, zamieniając go w Superba.

Skoro jednak Superb już jest większy od Passata, to jak wypada w porównaniu z kilkukrotnie droższym samochodem używanym wyższej klasy? To porównanie może być o tyle ciekawe, że Škoda nie ma wiele do stracenia - i tak kosztuje o wiele mniej od Audi. Ale czy jest w stanie zaoferować coś więcej? Albo przynajmniej, czy w czymkolwiek jest w stanie dorównać „A6-tce”? Wbrew pozorom, odpowiedź na to pytanie może nie być taka oczywista.

Wygląd i rozmiary

Który samochód używany prezentuje się lepiej? Oczywiście Audi, choć to kwestia subiektywna. A6 swoją posturą i detalami od razu zdradza, że nie jest to tani samochód. Szczególnie w wersji po liftingu, szczególnie z matrycowymi światłami drogowymi. Jest dynamicznie, masywnie i luksusowo.

Škoda Superb mimo, wydawało by się, podobnych rozmiarów nie wygląda jednak aż tak dostojnie. Z drugiej strony - jeśli pominąć logo Škody, które jednak sugeruje, że stosunek ceny do jakości ma tu spore znaczenie - Škoda również wygląda całkiem elegancko.

Choć Škoda mogła się starać, nie udało jej się przerosnąć „A6-tki”. Jest o 7,7 cm krótsza, więc tę różnicę widać gołym okiem. Mierząc bez lusterek, jest też aż o 5,7 cm węższa. Bardziej sportowa postawa Audi wynika też z niższej o prawie centymetr linii dachu i rozstawu kół szerszego o 8 cm z przodu i 10 cm z tyłu. Dużą różnicę zobaczymy też w samym rozstawie osi - w Škodzie jest on o ponad 15 cm krótszy.

Spójrzmy też na zwisy - w Škodzie przedni zwis jest dłuższy o 5 cm, ale tylny o 2 cm. Škoda zaparkowana tyłem przy krawężniku zabierze więc aż 1,1 m chodnika.


Przestrzeń wewnątrz

Choć A6 jest niższe, to jednak fotele zamontowane są odpowiednio niżej. Ostatecznie kierowca „A6-tki” będzie miał aż o 5,8 cm więcej przestrzeni nad głową. Z tyłu różnice są już minimalne - Audi daje tu zaledwie 6 mm więcej miejsca na głowę.

Jeśli chodzi o szerokość wnętrza, Škoda, o dziwo, daje więcej. Z przodu o 8 mm więcej, niż Audi, z tyłu o 2,2 cm.

Jak takie porównanie wygląda empirycznie? Kiedy w obu samochodach używanych ustawimy fotel pod kierowcę o wzrośnie przekraczającym 1,80 m… okazuje się, że w Škodzie mamy o wiele więcej miejsca na nogi w tylnej części kabiny. W Audi kierowca poczuje się jednak lepiej - ma wygodne miękkie fotele i wszystkie elementy sterujące pod ręką.

Bagażnik

Do bagażnika Audi A6 możemy sięgnąć nieco bardziej dyskretnie, w Superbie cała okolica będzie widziała, że otworzyliśmy klapę, a ci, którzy znajdą się bliżej samochodu z łatwością zobaczą całą zawartość bagażnika. To, jeśli nie Škorzystamy z opcji “sedan”. Superb drugiej generacji miał bowiem ciekawie rozwiązaną tylną klapę, która mogła otwierać się zarówno, jako liftback, jak i jako sedan.

Škoda ma większy bagażnik, który mieści 565 litrów. Do A6 zapakujemy 530litrów, więc to 35 litrów różnicy. Zastanawiamy się, gdzie się podział ten bagażnik w jakby nie było sporo większym A6, ale być może fotele tylnej kanapy są w Škodzie cieńsze.


Jakość wykonania

Jak to wygląda z jakością wykonania? No cóż, wnętrza Audi są jednymi z lepszych w swojej klasie. Wykorzystują też świetne materiały - jak choćby tutaj - pokrętła klimatyzacji wykonane są z aluminium. Nic nie trzeszczy, wszystko jest przyjemne w dotyku, ale też swoje kosztuje.

Wnętrze Superba przy A6 wygląda trochę, jak taki biedniejszy kolega. Spasowanie jest niezłe, ale jednak dominuje tu plastik - dobry jakościowo, ale plastik. W Audi wszystko było o wiele przyjemniejsze w dotyku, bardziej naturalne. Właśnie za takie rzeczy godzimy się płacić dużo więcej.

Myśleliśmy, że Škoda wypadnie choć trochę lepiej, ale jeśli postawimy oba samochody używane obok siebie, różnice są widoczne.


Technologie na pokładzie

Jeśli zestawilibyśmy ze sobą modele produkowane dzisiaj - przewaga Audi pod względem technologii na pokładzie nie byłaby drastyczna. Škoda oferuje już zaawansowane systemy bezpieczeństwa, system infotainment jest bardziej rozwinięty, niż w Audi, ale to w Audi zobaczymy asystenta jazdy nocnej, który rozpoznaje zwierzęta i pieszych i całkiem nieźle potrafi odczytywać zamiar wtargnięcia na jezdnię.

W tej generacji Audi miało jednak przewagę. System Škody był o wiele prostszy, niż ten, który mogliśmy znaleźć w Audi. To zresztą logiczne - najnowsze technologie trafiają z reguły najpierw do droższych samochodów, a dopiero później zstępują do tych tańszych. Aż wreszcie stają się standardem.


Podsumowanie

Ciężko ukryć fakt, że Audi A6 gra w innej lidze, niż Škoda Superb. Jednak, czy w o wiele wyższej?

Pod względem cen - zdecydowanie. A6 może kosztować 200 tysięcy, 500 tysięcy i więcej w odpowiednich wersjach. Dla Škody Superb 200 tysięcy to już taka górna granica - w tej cenie dostaniemy bardzo dobrze wyposażony model. To, jeśli mówimy o nowych samochodach, ale na rynku wtórnym również odczujemy zróżnicowanie cen.

Jeśli nie musimy się przed nikim popisywać i jesteśmy dość oszczędni - świetnie wyposażony Superb przemówi do nas o wiele lepiej, niż Audi A6. Tym bardziej, że choć komfort jest mniejszy, to nie o tyle, by różnica w cenie miała tu znaczenie.

Jednak nie każdy musi podchodzić do tego w podobny, racjonalny sposób. W Audi prestiż jest większy. Inne są też wrażenia z jazdy. Przede wszystkim jednak jest inaczej wykonane - z lepszych, o wiele droższych materiałów. Klienci segmentu premium wiedzą, za co dopłacają, ale właśnie o to im chodzi.

Tak więc, choć oba samochody używane są różne, mają też parę cech wspólnych. Ostatecznie jednak, raczej ze sobą nie konkurują, więc rozważania na temat tego, który jest lepszy zamykamy.